Który kalendarz będzie najlepszy dla ciebie?

Który kalendarz będzie najlepszy dla ciebie?

Każdy lubi co innego. Dotyczy to wszystkich kwestii, również przechowywania informacji oraz planowania rozkładu dnia. Jedni stawiają na nowoczesne rozwiązania technologiczne, inni całe życie mają przy sobie notatnik, a jeszcze inni stawiają na różnej maści kalendarze. A ty, którą opcję wybierasz?

Tylko to, co na ekranie

Tablety, smartfony, laptopy, komputery – wszystko to ma w sobie aplikację kalendarza. Co ważne, można te wszystkie urządzenia ze sobą sparować. Bezpośrednio lub za pomocą chmury. Można też sparować wiele innych aplikacji z kalendarzem. W ten sposób ułatwiamy sobie zadanie, ponieważ nie musimy zapisywać każdej informacji, zrobi to za nas technologia. Odpowiednio wcześnie też daje nam znać o zaplanowanych zadaniach, ponieważ ustawiamy, kiedy mamy dostać powiadomienie. Ta oszczędność czasu i miejsca jest dla wielu nieoceniona.

Uzależniliśmy się od dobrodziejstw nowoczesnych rozwiązań i coraz częściej nie potrafimy bez nich funkcjonować. Widać to zwłaszcza po młodych ludziach, którzy – bez względu na to czym się zajmują – całe swoje życie trzymają na twardych dyskach i w aplikacjach. Ale też trudno się dziwić – wystarczy sięgnąć do kieszeni i już wszystko wiemy.

Tradycjonaliści wybierają papier

Notatnik czy kalendarz książkowy – taki smartphone minionych czasów. Wszyscy, którzy mieli wiele na głowie, właśnie w nich porządkowali swój plan dnia, tygodnia, miesiąca, a nawet roku. I dziś, w dobie pełnej cyfryzacji, wciąż taki rodzaj planowania jest chętnie wybierany przez spore grono osób. Zwolennicy notatników uważają, że to, co na papierze jest bezpieczniejsze. Nie zawiesi się, nie wgra się żadna wadliwa aktualizacja i nie rozładuje się w trakcie zapisywania niezwykle istotnej informacji.

Są też tacy, którzy wciąż sięgają po kalendarze trójdzielne. Niezwykle czytelne rozwiązanie, dzięki któremu możemy sprawnie planować kolejne dni. Wizyta u lekarza, przegląd auta czy każda inna sprawa jest nie do przeoczenia. Trzy czytelne kartki świetnie sprawdzają się w domach, recepcjach czy warsztatach. Zaznaczamy datę, dodaje notatkę i nic już nie umknie. Najlepiej to robić np. jaskrawym zakreślaczem, który przykuje uwagę. Nie oszukujmy się, nawet zapisane rzeczy potrafią nam umknąć. Lepiej więc dmuchać na zimne.

Wszystko w zasięgu wzroku

Pracując przy biurku – z komputerem lub robiąc inne zadania, jak praca manualna – trzeba non stop zachować pełne skupienie. Nasza wydajność zależy od tego, czy coś na będzie rozpraszać. Dlatego, zamiast co chwilę odwracać uwagę od pracy, lepiej mieć coś innego, dzięki czemu szybko sprawdzimy zaplanowane zadania. Przeklikując kolejne okna, możemy przecież trafić na niezwykle ciekawy serwis internetowy i zacząć oglądać filmy z kotami. W końcu jest to o wiele ciekawsze od kolejnej tabelki w excelu.

Niestety, w ten sposób często robimy wiele rzeczy na ostatnią chwilę albo nie zdążymy jej zrobić wcale. Z tego też powodu dobrze postawić sobie w zasięgu wzroku kalendarz biurkowy, w którym mamy zaznaczone wszystkie najważniejsze sprawy na dany dzień. Takie kalendarze mają wiele rozmiarów, dlatego też lepiej wybrać ten większy, który pozwoli czytelnie zapisać każdą istotną kwestię.

Previous Co trzeci internauta płaci za dostęp do treści wideo na żądanie. Większość korzysta równolegle z kilku platform
Next Pożyczanie pieniędzy przez internet - jakie warunki trzeba spełnić?

Może to Ci się spodoba

Trendy 0 Comments

Content Marketing: najskuteczniejsze formaty w komunikacji z klientami

Skuteczność komunikacji marketingowej prowadzonej przy pomocy wartościowych treści zależy od wielu czynników. Liczy się nie tylko sama zawartość prezentowanych przez firmę materiałów, ale także ich format. Jak dopasować format do

Trendy 0 Comments

Automatyzacja Inbound Marketingu

Czym właściwie jest Inbound Marketing? To strategia, w której najważniejsze jest tworzenie przyciągających uwagę treści, dzięki czemu odbiorca na własną rękę dąży do odnalezienia ich twórców, a co za tym

Trendy 0 Comments

Pokolenie Y – wyzwanie dla marketingu

Każdemu pokoleniu przyświecają inne ideały. Te obecne, zwane generacją Y (Millennials) dość selektywnie konsumuje media, jest ślepe na klasyczne reklamy. Małą wagę przykłada do własności, nie przywiązuje się do marek.

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!

Zostaw odpowiedź